Kategorie
Psy

Chodzenie psa przy nodze

Chodzenie psa przy nodze.

Gdy już pies zupełnie dobrze chodzi na krótkiej lince, tak że stale znajduje się ona w lekkim zwisie, przechodzimy do powtórzenia tych samych ćwiczeń, ale bez linki. W razie niepowodzenia (gdy sam sygnał nie wystarczy do utrzymania psa we właściwej odległości), zachowujemy zupełny spokój i powracamy przez szereg dni znów do ćwiczeń na lince, tak długo, póki pies nie utrwali sobie w pamięci, iż po haśle „noga” lub „ze mną” tylko lewa strona pana jest „przyjemna”, a wszystko inne przykre.

Bezzwłocznie trzeba stosować nie tylko karę za wadliwe zachowanie, ale i nagrodę za posłuszeństwo — słowa pochwały, smaczny kąsek. Znaczenie słów pochwały jest oczywiście obojętne, ważny jest ton, jakim są wypowiadane. Dlatego też zwykle pochwały wyrażamy w tonie spokojnej aprobaty. Radosnego tonu używamy wtedy, gdy chcemy wyzwolić u psa pełny temperament lub stłumić depresję (np. po skoku do wody). Za poprawne chodzenie i w ogóle za przestrzeganie zasad dobrego wychowania trzeba psa chwalić spokojnie. Zbyt radosne lub żywe przemawianie może wywołać niepożądany w danej chwili odruch zabawy, wpłynąć ujemnie na postawę psa, a wychowawcę zmusić w konsekwencji do przykrego zareagowania.

Zarówno chodzenie przy nodze bez linki, jak i wszelkie dalsze ćwiczenia radzę przeprowadzać w coraz to innych warunkach, by uniknąć wadliwych skojarzeń miejscowych. Otoczenie należy tak dobierać, by pierwsze lekcje wypadły w miejscach ustronnych, gdzie nic nie odwraca uwagi psa, potem w coraz bardziej ożywionych okolicach — początkowo wobec zamówionych statystów, którymi można kierować stosownie do potrzeb — potem wśród obcych ludzi, psów, w pobliżu kotów, innej zwierzyny i pojazdów, by pies przyzwyczaił się do wszelkich możliwych sytuacji. Tylko obecność suki lub choćby jej śladów w okresie rui będzie zawsze działała na psa ujemnie, zależnie oczywiście od stopnia jego ułożenia i temperamentu. Może on wtedy częściowo lub całkowicie zawodzić, zwłaszcza przy wykonywaniu trudniejszych zadań opartych na węchu. Natomiast od suki znajdującej się w okresie rui nie można w ogóle wymagać żadnej pracy.

Każdy pies musi być przyzwyczajony do chodzenia w kagańcu, który powinien być tak sporządzony i dopasowany, by umożliwiał zwierzęciu swobodne oddychanie i szczekanie, a poza tym w żadnym miejscu nie uciskał, nie obcierał i był możliwie jak najlżejszy. Jeżeli pies jest naprawdę dobrze ułożony, kaganiec potrzebny jest tylko ze względu na przepisy kontumacyjne wydawane przez władze w okresie epizootii wścieklizny.  Epizootia — masowe występowanie u zwierząt choroby zakaźnej jednocześnie rozprzestrzeniającej się na określonym obszarze. W zimie nie należy używać kagańców drucianych, gdyż obmarzająca para i śnieg sprawiają psu przykrość, a nawet mogą być przyczynę odmrożeń.

W mieście, na ulicach i na drogach, na których odbywa się ruch pojazdów zmotoryzowanych, należy zawsze prowadzić psa na lince, gdyż nie można przewidzieć jaki bodziec (suka w cieczce, nagły wybuch gazów w tłumiku itp.) może spowodować wyrwanie się psa pod przejeżdżający samochód. Mylny jest pogląd, że psy mają wyczucie ,,bezpieczeństwa ruchu”. Przeciwnie, zmotoryzowane pojazdy poruszają się z szybkością dla psa „ponadnormalną”, wręcz niesamowitą i dlatego psy nie doceniając ich szybkości tak często padają ofiarą ruchu samochodowego, a także powodują wypadki samochodowe czy motocyklowe, gdy kierowca usiłuje przez nagłe zahamowanie lub unik ratować nieostrożnego psa.