Kategorie
Psy

Pies i prawo

Pies, podobnie zresztą jak każde zwierzę domowe, w rozumieniu prawa jest rzeczą i odnoszą się do niego wszystkie przepisy dotyczące rzeczy. Jest on przeto przedmiotem własności, która może być przeniesiona przez umowę między właścicielem a nabywcą. Własność może być przeniesiona zarówno przez sprzedaż lub zamianę, jak i przez darowiznę, a nawet zasiedzenie. Sprawa jest prosta, jeśli nabycie następuje od właściciela. Czasem jednak sytuacja może ulec komplikacji, gdy zbycie nastąpiło przez osobę nieupoważnioną do rozporządzania. Jeżeli nabywca danej rzeczy działał w dobrej wierze, rzecz ta staje się jego własnością z chwilą przejęcia, a dotychczasowy właściciel może tylko dochodzić ewentualnych pretensji regresowych od nieuprawnionego zbywcy. Nie odnosi się to jednak do rzeczy zgubionych, skradzionych lub utraconych w inny sposób przez właściciela wbrew jego woli, gdyż prawa własności takich przedmiotów nie może nabyć nawet nabywca działający w dobrej wierze. Prawo to jednak uzyska on po upływie 3 lat od chwili utraty rzeczy przez właściciela.

Nie należy przeto nabywać psów od osób nieznanych, gdyż poza wątpliwym zyskaniem prawa własności nabywca może być narażony na sankcje karne za nieumyślne paserstwo (areszt do 2 lat lub grzywna), nie mówiąc już o sytuacji umyślnego paserstwa (nabycie ze świadomością rzeczy pochodzącej z przestępstwa), zagrożonego karą do 5 lat więzienia i grzywny.

Przy sprzedaży należy dokładnie omówić wszelkie warunki, a więc oprócz ceny także właściwości, za które sprzedawca ma odpowiadać. O ujawnieniu się wady należy zawiadomić bezzwłocznie sprzedawcę z oświadczeniem odstąpienia od umowy lub żądaniem obniżenia ceny. Art. 563 kodeksu cywilnego stanowi, że kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia lub w ciągu miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć. Termin ten nie obowiązuje, jeśli sprzedawca wadę podstępnie zataił, albo zapewnił kupującego, że wada nie istnieje. Jeżeli wadą tą jest choroba, należy dla zabezpieczenia dowodu zażądać opinii we właściwej placówce lekarsko-weterynaryjnej.

Praktycznie ryzyko przy zakupie psa można zmniejszyć do minimum tylko wtedy, gdy transakcja zawarta jest z hodowcą zrzeszonym w Związku Kynologicznym, ale powinien on wykazać się posiadaniem metryczki lub świadectwem pochodzenia zwierzęcia. Przy zakupie psa dorosłego użytkowego (myśliwskiego lub obrończego) wskazane jest zawarcie pisemnej umowy z zastrzeżeniem tygodniowego okresu próbnego, w czasie którego nabywca — najlepiej z udziałem sprzedawcy — będzie mógł przekonać się czy pies ma właściwości potrzebne do spełniania swoich zadań w rękach nowego właściciela.

Pies może być także przedmiotem najmu (np. odpłatne wypożyczenie psa myśliwskiego na sezon), dzierżawy (np. wydzierżawienie suki na pewien okres w celach hodowlanych), a także użyczenia (bezpłatne oddanie do użytkowania). Poza tym pies może stanowić przedmiot zastawu, a także postępowania egzekucyjnego.

W prawie karnym pies może być przedmiotem kradzieży przywłaszczenia, a bezprawne zabicie lub uszkodzenie cudzego psa zagrożone jest karą więzienia do 5 lat. Niezależnie od tego sprawca zabicia lub uszkodzenia psa powinien oczywiście wynagrodzić wyrządzoną właścicielowi stratę. Ściganie tych przestępstw odbywa się w myśl art. 212 § 3 k. k. na wniosek pokrzywdzonego.

W postępowaniu karnym pokrzywdzony może aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej wystąpić z powództwem cywilnym. Powództwo takie powinno być wniesione i opłacone nie później niż przy rozpoczęciu rozprawy głównej. Według moich doświadczeń lepiej jednak nie łączyć powództwa cywilnego z procesem karnym, lecz wnosić je odrębnie po uprawomocnieniu się wyroku karnego. Należałoby podkreślić, że przestępstwa z art. 212 k. k. można się dopuścić tylko umyślnie i tylko wtedy można oczekiwać wyroku skazującego, gdy nietrudno będzie udowodnić sprawcy taką winę umyślną. W przypadkach wątpliwych, jak np. uszkodzenie psa przez kierowcę pojazdu, gdy trudno byłoby udowodnić winę umyślną, należałoby zrezygnować ze zgłoszenia wniosku o ściganie w trybie karnym. W ogóle dochodzenie sprawy na drodze karnej powinno ograniczać się do przypadków oczywistej złej woli sprawcy, gdyż sądy karne muszą brać pod rozwagę wszystkie momenty subiektywne, przemawiające za uniewinnieniem sprawcy, którymi sprawca będzie mógł skutecznie się zasłaniać. Niezależnie od postępowania karnego, tj. wniosku o ukaranie sprawcy na podstawie art. 212 k.k., dla poszkodowanego otwarta jest droga procesu cywilnego o odszkodowanie.

Jak podkreśliłem, oskarżenie przed sądem karnym należy ograniczyć do tych tylko wypadków, gdy wina sprawcy jest oczywista i połączona z jasną i nie budzącą dla nikogo wątpliwości złą wolą sprawcy. Odwrotnie natomiast radzę każdemu poszkodowanemu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w drodze powództwa cywilnego, nawet wtedy, gdy wina sprawcy nie jest rażąca (jeśli oczywiście szkoda nie nastąpiła wskutek zdarzenia niezawinionego przez sprawcę, jak np. przejechanie psa, który wpadł na jezdnię pod samochód, czego kierowca nie mógł przewidywać). Pozew cywilny o odszkodowanie za poniesioną szkodę (np. zabicie psa lub koszty leczenia) można wnosić według wyboru powoda do sądu właściwego dla okręgu, w którym czyn został popełniony, lub do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania pozwanego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *