Kategorie
Psy

Szpice

SZPICE

Wzorzec wpisany do rejestru FCI pod liczbą 97 27. XI. 1967 r.)

Szpice uchodzą za najstarszą rasę psa domowego. Przemawia za tym poza śladami wykopaliskowymi duże wyrównanie ich typu. W Mezopotamii w wykopaliskach z okresu kultury sumeryjskiej (w końcu IV i III tysiąclecia p.n.e.) odnaleziono pieczęć z podobizną psa typu szpica wilczastego, stosunkowo wysokonożnego, o spiczastych uszach i kufie oraz ogonie zakręconym na grzbiecie. Badania wskazują, że były to psy od tysiącleci używane przede wszystkim jako towarzysze ludzkich osiedli; nie wykorzystywano ich natomiast do służby pasterskiej ani — poza sporadycznymi wypadkami — do celów łowieckich. Dawniej w Azji służyły też jako zwierzęta futerkowo-rzeźne.

Szpice mają niezwykle czuły słuch, lecz przy tym są często hałaśliwe, czasami napastliwe i trudne do prowadzenia. Przydatność ich do tresury jest raczej średnia. Nie stanowi to jednak dowodu wrodzonego braku inteligencji. Przeciwnie, są one bystre i spostrzegawcze, lecz przy tym samowolne, można by powiedzieć — o wybujałym indywidualizmie, przez co nie dość łatwo poddają się przewodnictwu człowieka, z którym od prawieków tylko współżyły, lecz nie współpracowały.

Jako stróże szpice są wprost niezrównane, zwłaszcza w osiedlach rzadko zabudowanych. Nie mają one skłonności do kłusownictwa ani nawet do włóczęgi; trzymają się zazwyczaj blisko domu. Szczególną zaletą psów tej rasy jest odporność na trudy i choroby, co zapewne zawdzięczają temu, że od pokoleń jako Stróże podwórzy czy barek rybackich przeszły surową selekcję.

W Danii, Holandii i Niemczech szpice (Keeshond, kayshond) z zamiłowaniem były trzymane przez właścicieli lub załogi statków i barek, gdzie pełniły rolę stróżów i „szczurołapów”. W Anglii szpic uchodzi za psa holenderskiego albo duńskiego. W Niemczech uważają go za niemieckiego, lecz nawet przez dawnych autorów niemieckich nazywany był pomorskim; tak też nazywają go Francuzi. W rzeczywistości rasa ta występuje na całym kontynencie euroazjatyckim, częściej na północy, ale i we Włoszech popularny jest na wsiach.

Szpic niemiecki, potomek psa epoki kamiennej — psa torfowego, Canis familiaris palustris Rütimeyer i późniejszego szpica z osiedli na palach, wyhodowany był przez doświadczonych hodowców świadomie zdążających do celu, znających prawa dziedziczenia, uszlachetniony przez selekcję w czystości rasy.

Wśród szpiców rozróżnia się dwie odmiany: dużą i małą.

Wrażenie ogólne. Szpice mają piękną szatę, sterczącą dzięki obfitemu podszyciu, oraz obfity, grzywiasty kołnierz na szyi. Głowa przypominająca lisią z żywymi, mądrymi oczami, o spiczastych, małych, blisko siebie ustawionych uszach. Zadzierzyście nad grzbietem zawinięty, puszysty ogon nadaje szpicowi właściwy dla tej rasy charakterystyczny wygląd zuchwałej pewności siebie. Jego nieufność do wszystkiego co obce, połączona z nieprzekupną wiernością, zupełny brak skłonności do włóczęgostwa i kłusownictwa w parze z przysłowiową czujnością czynią zeń — jak z żadnego innego psa — faworyta przywiązanego do domu i obejścia.

Głowa. Średniej wielkości, oglądana z góry — wydaje się najszersza u szczytu; ku wierzchołkowi nosa zwęża się klinowato, oglądana z boku — ma mierną krawędź czołową. Kufa nie za długa, w odpowiedniej proporcji do mózgowiowej części głowy. Nos okrągły, mały, pożądany z nieznacznym garbem, barwy czarnej lub (u odmiany brązowej) ciemnobrązowej. Wargi nie obwisłe i bez fałd w kącikach, u białych szpiców czarne (tak jak powieki). Uszy małe, osadzone wysoko (blisko siebie — im bliżej, tym lepiej), zaostrzone w trójkąt, prosto i sztywno noszone. Oczy średniej wielkości, podłużne, nieco ukośnie osadzone, ciemne.

Szyja. Szyja średniej długości.

Tułów. Grzbiet bardzo krótki, zupełnie prosty, z przodu wyższy niż z tyłu. Klatka piersiowa wysklepiona, z przodu głęboka. Brzuch miernie podciągnięty.

Kończyny. W porównaniu z tułowiem — średniej długości; krępe i zupełnie proste. Tylne w stawie skokowym mało ukątowane. Łapy możliwie małe, okrąglawe, z wysklepionymi palcami (kocie). Wilcze pazury należy usuwać 2—4 dni po urodzeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *