Kategorie
Psy

Warunki trzymania psa

Pragnę tu podać podstawowe warunki, w jakich można psa wychować. Pomijam wskazówki karmienia suki w okresie ciąży i wychowu szczeniąt przed ich odłączeniem od matki, gdyż to interesuje tylko hodowcę. Miłośnik nie powinien odbierać szczenięcia od hodowcy wcześniej niż po ukończeniu szóstego lub lepiej ósmego tygodnia życia.

Na przyjęcie pieska należy już wcześniej przygotować odpowiedni kąt, który będzie jego stałym azylem. Miejsce to nie powinno znajdować się w newralgicznym punkcie mieszkania, by nie było przeszkodą w poruszaniu się domowników nie może też być narażone na przeciągi, musi się znajdować z dala od pieca lub kaloryferów oraz powinno mieć dobry dostęp powietrza i światła. W żadnym razie nie należy psa lokować w kuchni. Powinien on przebywać jak najwięcej ze swym panem, a nie być skazanym na przebywanie z innymi osobami, często nie mającymi zamiłowania, a prawie nigdy umiejętności wychowywania psa. Pies kuchenny, to z reguły złodziej, włóczęga, zmanierowany przez niewłaściwe obchodzenie się z nim. Zarówno więc ze względów higienicznych, jak i wychowawczych kuchnia powinna być dla niego miejscem niedostępnym. Kto chce mieć dobrego i oddanego przyjaciela powinien się nim zająć sam. Komu nie zależy tyle na towarzyszu, co na pracowniku, powinien nabyć psa już wyszkolonego albo powierzyć jego wychowanie osobie, która umie to zadanie wykonać.

Najlepsze legowisko dla małego psa, to koszyk z poduszką wypchaną miękką słomą, którą należy często zmieniać, a koszyk myć używając środków odkażających. Poduszkę trzeba powlec poszewką z mocnego płótna i prać ją co najmniej raz na tydzień. Pchła psia pasożytuje wprawdzie na skórze, lecz składa jaja nie tylko na włosach, lecz także w szparach legowiska oraz w ściółce, dlatego właściciel psa powinien dbać o wzorową czystość legowiska. Wówczas przy codziennym czesaniu pupila nigdy nie będzie się uskarżał na tę plagę, przykrą dla psa a kompromitującą dla wychowawcy.

Przy tej okazji warto wspomnieć o higienie skóry psa. Wbrew wielu twierdzeniom uważam, że zbyt częsta kąpiel nie jest wskazana. W każdym razie nie należy kąpać psa częściej niż co 2 miesiące, a szczeniaka w ogóle jak najmniej. Do kąpieli używa się letniej wody z dodatkiem niewielkiej ilości lizolu lub innego niezbyt ostrego środka odkażającego oraz łagodnego mydła przetłuszczonego. Zupełnie nie nadają się do tego celu środki do prania produkowane na bazie detergentów, gdyż radykalnie odtłuszczają włosy. Trzeba uważać, by woda z mydłem nie dostała się do oczu, nosa i wnętrza ucha. Następnie trzeba psa starannie wypłukać letnią wodą z małym dodatkiem octu lub kwasu cytrynowego. Wnętrze ucha należy ostrożnie wyczyścić zwitkiem wilgotnej waty, ewentualnie nasyconej także olejem parafinowym.

Każda kąpiel z mydłem pozbawia włos naturalnej osłony tłuszczowej i przez to sierść staje się bardziej chłonna na wilgoć, a brud łatwiej się jej czepia. Ostatnio w sprzedaży ukazały się specjalne szampony dla psów, działające jednocześnie pasożytobójczo. W porze letniej można zezwalać psu na częstą kąpiel w czystej rzece lub stawie, jeżeli zdradza do tego ochotę; po takiej kąpieli pies biegając szybko wyschnie. Kąpiel w domu powinna się odbywać wieczorem po spacerze; pies powinien być potem dobrze wytarty i chroniony przed zimnymi przewiewami, aż do zupełnego wyschnięcia (przez parę godzin nie wypuszcza się go na dwór). Nie należy psa suszyć przy piecu, ale można użyć elektrycznej suszarki do włosów.

O ile częste mycie nie jest wskazane, o tyle konieczne jest codzienne czyszczenie miękką szczotką (ewentualnie również grzebieniem, jeśli pies ma długie włosy), a po wyszczotkowaniu wycieranie suchą irchą lub miękką czystą tkaniną. Im w mniej naturalnych warunkach pies żyje (np. w mieście), tym więcej należy poświęcić uwagi starannej pielęgnacji jego sierści. Psy przebywające dużo na swobodzie nie potrzebują tak starannej pielęgnacji włosów.

Psom przebywającym w mieście należy zimą po każdym spacerze obmywać łapy, bowiem sole i inne chemiczne środki zapobiegające gołoledzi dotkliwie atakują skórę łap.

Pielęgnacja wełny pudla wymaga specjalnej umiejętności.

O tym szerzej rozpisywać się nie będę, podobnie jak o trymowaniu, które należy powierzyć odpowiednim fachowcom (psim fryzjerom).

Pazury psa przebywającego na swobodzie nie wymagają żadnych zabiegów, natomiast u psa trzymanego w domu często, nie ścierając się samoczynnie, wskutek zbyt małego ruchu, stają się nadmiernie długie. Trzeba więc odpowiednimi cążkami skracać je do właściwej długości, ale ostrożnie, by nie zaciąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *