Kategorie
Psy

Wskazówki nauki i wychowania psa

Opisuje tu po kolei zadania, których najczęściej od psów się wymaga. Poszczególne ćwiczenia podaję w formie odrębnych zagadnień. Kolejność ich nie jest bynajmniej wiążąca. Tak samo metody i pomoce stosowane przy nauce mogą być indywidualizowane zależnie od warunków i charakteru psa oraz możliwości przewodnika. Chodzi mi przede wszystkim o to, by dać wytyczne do zrozumienia psiej psychiki. Zrozumienie to wskaże najlepiej sposób postępowania z psem i drogę do zdobycia jego przywiązania.

Będę tu starał się wskazać zarówno na bodźce wykorzystane przy ćwiczeniach, jak i skojarzenia, które trzeba u psa utrwalić. Wspomnę też nieraz o mylnych skojarzeniach, które mogą powstać wskutek błędów przewodnika.

Jasną jest rzeczą, że nie mogę przewidzieć wszystkich możliwych błędów, wynikających z nieświadomości lub niedbalstwa. Inteligentny i uważny obserwator zawsze prędko zorientuje się w sytuacji i nie dopuści do wadliwych skojarzeń. Przewodnik powinien mieć i to na uwadze, że jego samego obowiązuje przede wszystkim łagodna stanowczość, niewyczerpana cierpliwość i kompletne opanowanie. Nie wolno również żądać zbyt szybkich postępów w nauce, a tym bardziej kilku rzeczy na raz.

Uwaga przewodnika i psa w czasie ćwiczenia powinna być zwrócona tylko w jednym kierunku. Lekcje nie mogą trwać zbyt długo, szczególnie w początkach nauki, by psa nie zniechęcać. Najlepiej przeprowadzać krótkie ćwiczenia kilka razy dziennie przy nadarzającej się okazji i wolnej chwili. W każdym razie przy pierwszych objawach znużenia należy przerwać lekcję. Zawsze lepiej jest zmierzać do celu drogą pewną, choćby dłuższą, niż kusić się na prędkie uzyskanie wyników z ryzykiem popełnienia błędu, którego korygowanie wymaga znacznie więcej czasu, cierpliwości i umiejętności aniżeli nawet najwolniej postępująca, lecz prawidłowa nauka.

Każdy pies powinien mieć swoje imię. O nadawaniu nazw psom rasowym pisałem już, ale często bywają one niewygodne w codziennym użyciu i dlatego właściciele zazwyczaj zmieniają je według swego uznania. Pies oczywiście nie rozumie znaczenia nadanej mu nazwy i dla niego obojętne jest jej brzmienie, nie widzę jednak powodu, dlaczego nie miano by psom nadawać imion polskich i miłych dla ucha.

Trzeba posługiwać się imieniem wygodnym w użyciu, nie więcej niż dwusylabowym, spełniającym rolę sygnału orientacyjnego. Trzeba też utrwalić w świadomości psa przeświadczenie, że dźwięk ten jest zapowiedzią czegoś miłego ze strony pana lub też ostrzeżeniem przed jakąś przykrością grożącą skądinąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *